Jak szybko ściągnąć należny dług od mieszkańca RFN?

Nadzorowanie interesów w Republice Federalnej Niemiec to zazwyczaj opłacalna działalność. Niestety, możemy stać się ofiarą nieuczciwych partnerów. Jak najprościej uzyskać przysługujące nam środki finansowe?

Najpierw, powinniśmy wysłać wezwanie do zapłaty. W dokumencie powinniśmy precyzyjnie zaznaczyć, której kwestii dotyczy dług oraz skonkretyzować finalny termin wpłynięcia należności. Jesteśmy zobowiązani też przekazać dłużnikowi, że w wypadku nie uiszczenia długu, kwestia zostanie przedłożona do windykacji.

Ciekawy artykuł? Jeśli jesteś tego zdania, to tak samo wciągające treści znajdziesz także we wpisie (http://mangata.com.pl/relacje-inwestorskie/akcje-na-gieldzie/notowania-gieldowe/), który jest tutaj!

Dla zadłużonej osoby to wyjątkowo

dług

Autor: reynermedia
Źródło: http://www.flickr.com

niekomfortowa okoliczność, bo to ona będzie obciążona kosztami procedury. Windykacja należności w Niemczech to pomimo to nie rzadka sytuacja. Według szacunków, aż 25 proc. transakcji nie jest opłacana w terminie!

Jeśli nasze wezwanie nie poskutkuje opłaceniem zobowiązań, powinniśmy przekazać sprawę do windykacji. Windykacja należności w Niemczech to zakres specjalizacji wielu rodzimych kancelarii prawniczych . Ich pracownicy posługują się językiem niemieckim, dlatego bez trudu porozumieją się z dłużnikiem. Za pośrednictwem listu i w rozmowie telefonicznej będzie ponownie poproszony o uregulowanie zadłużenia.

Jeżeli i to nie pomoże, prawnicy kancelarii zarekomendują wierzycielom rozpoczęcie procedury sądowej. Niemieckie przepisy prawne proponują dwa warianty postępowania – uproszczone lub zwykłe. Postępowanie uproszczone umożliwia odzyskanie długu już w ciągu dwóch miesięcy. Warunkiem jest jednak zaakceptowanie jej przez dłużnika. Jeżeli tak się nie stanie, wierzyciel musi postawić na postępowanie zwykłe. Będzie musiał być także gotowy na dłużej trwającą procedurę i konieczność zaprezentowania stosownych dowodów przed sądem.

Windykacja należności w Niemczech nieco różni się od norm obowiązujących w Polsce. Przede wszystkim, tamtejsze prawo [adwokat lubin] ochrania dłużnika, a nie wierzyciela, jak to obowiązuje w przypadku polskich regulacji. Nie znaczy to wcale, że wierzyciel jest na przegranej pozycji. Chcąc zwrotu należących się mu pieniędzy, powinien jednak zgłosić się z prośbą o wsparcie do jednej z kancelarii prawnych specjalizujących się w tym typie działalności.